Lekkie, rodzinne kino o zabawnej fabule, polecane widowni w każdym wieku to film z roku 2016 pt. „Jak zostać kotem”

Wbrew sugestii tytułu, nie jest to recepta na utożsamienie się z tym zwierzakiem, ale raczej przestroga, by swoim postępowaniem nie spowodować trudnej do odkręcenia sytuacji.

“Jak zostać kotem” – film komediowy

Potężny potentat budowlany Tom Brand (Kevin Spacey) wraz z zespołem kończy realizację swojego wielkiego dzieła – najwyższego wieżowca w Stanach Zjednoczonych. Jest przekonany o słuszności swoich pomysłów, tylko one się dla niego liczą przez co zaniedbuje rodzinę. Jego syn David (Robbie Amell) traktowany jest przez niego gorzej niż inni pracownicy, jedenastoletnia córka Rebecca (Malina Weissman) jest przez ojca zaniedbywana, a żona Lara (Jennifer Garner) często ignorowana. Biznesmen jest do tego stopnia zapracowany i zajęty sobą, że zapomina o urodzinach swojej córki, o których żona corocznie mu przypomina.

Jego ostatni sukces budowlany okazuje się być zagrożony przez wyższy budynek, wznoszony w innym mieście, przez firmę która niejako konkurowała z firmą Branda. Najbliższy współpracownik z kolei usiłuje za jego plecami dogadać się z zarządem by sprzedać firmę z zyskiem.
Brand jednak jest człowiekiem stanowczym, nieco ironicznym i zadufanym w sobie, nie pozwala na żadną samowolkę nawet własnemu synowi, a przed krokami zarządu zasłania się większością akcji firmy, dających mu prawo podejmowania decyzji.

W dniu urodzin córki ulega jej namowom i postanawia kupić jej kota, chociaż szczerze nie lubi tych puchatych zwierzaków. Po zakończonej pracy udaje się więc na poszukiwanie odpowiedniego sklepu zoologicznego, a to, co wydarzyło się później w znacznym stopniu zaważyło na reszcie jego życia.
Poszukując sklepu, Brand odbiera telefon, lecz wysłuchane informacje na tyle burza jego spokój, że rzuca słuchawką, nieumyślnie włączając aplikację GPS, która dziwnym trafem kieruje go na peryferie miasta, do ukrytego wśród wąskich uliczek tajemniczego sklepu zoologicznego.

Odprowadzany spojrzeniami obecnych przed sklepem kotów, wchodząc w jego progi, biznesmen jeszcze nie wie, że właśnie rozpoczęła się jego niezwykła przygoda…

Film nadaje się do oglądania przez osoby młode i starsze. Fabuła nie jest skomplikowana, lekko skonstruowana, a gagi w wykonaniu kota rozbawią każdego. Doborowa obsada, z Christopherem Walkenem w roli sprzedawcy zwierząt i Tomem Spaceyem w roli potentata budowlanego, rekompensuje nieco niedociągnięcia animacyjne w wykonaniu kota, które są jednak odrobinę przerysowane. Pomimo tego, film dobrze się ogląda, gra aktorska ukazana jest na wysokim poziomie, a morał płynący z treści scenariusza jest bardzo wymowny.
Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *